Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi justyn1 z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 17949.63 kilometrów w tym 2328.69 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.60 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy justyn1.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2012

Dystans całkowity:734.30 km (w terenie 86.70 km; 11.81%)
Czas w ruchu:37:00
Średnia prędkość:19.85 km/h
Maksymalna prędkość:48.31 km/h
Suma podjazdów:6410 m
Maks. tętno maksymalne:196 (97 %)
Maks. tętno średnie:172 (85 %)
Suma kalorii:19487 kcal
Liczba aktywności:13
Średnio na aktywność:56.48 km i 2h 50m
Więcej statystyk
  • DST 95.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 04:27
  • VAVG 21.35km/h
  • VMAX 44.89km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • HRmax 190 ( 94%)
  • HRavg 164 ( 81%)
  • Kalorie 2916kcal
  • Kadencja 250
  • Sprzęt Mercysia
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nakło ;-)

Niedziela, 13 maja 2012 · dodano: 13.05.2012 | Komentarze 0

Kategoria 30-100 km


  • DST 80.00km
  • Teren 6.50km
  • Czas 03:42
  • VAVG 21.62km/h
  • VMAX 44.89km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • HRmax 184 ( 91%)
  • HRavg 159 ( 78%)
  • Kalorie 1622kcal
  • Kadencja 1250
  • Sprzęt Mercysia
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wyrzysk Osiek

Sobota, 5 maja 2012 · dodano: 05.05.2012 | Komentarze 0

pociągiem do Wyrzysk Osiek,Smogulec,Wyrzysk Osiek, Ruda, Dąbki, Żelazno, Bnin, Samostrzel, Łodzia, Anieliny, Bielawy, Nakło n/Notecią, Występ, Potulice, Gorzeń, Łochowice, Łochowo, Lisi Ogon, Bydgoszcz
Kategoria 30-100 km


  • DST 53.48km
  • Teren 1.20km
  • Czas 02:37
  • VAVG 20.44km/h
  • VMAX 42.13km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • HRmax 195 ( 96%)
  • HRavg 171 ( 84%)
  • Kalorie 1791kcal
  • Kadencja 220
  • Sprzęt Mercysia
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miała być...

Wtorek, 1 maja 2012 · dodano: 01.05.2012 | Komentarze 0

Miała być wycieczka grupowa.
Miała być wycieczka do Fojutowa.
Miała być pierwsza tegoroczna setka.
Tak, miało tak być.
Nie było wycieczki grupowej.
Nie było wycieczki do Fojutowa.
Nie było pierwszej tegorocznej setki.
Tata się rozchorował i plany diabli wzięli, ale może to lepiej bo chyba nikt nie czuł się dziś na siłach...
Zamiast tego wybraliśmy się z Szymonem do Borówna i mało brakowało, a byłby wypadek. Dzieci nie patrzą, rodzice nie pilnują, a w Myślęcinku pełno ludzi i omal nie wjechałam w pewną dziewczynkę, która zawracała i nie patrzała czy nikt nie jedzie, ale na szczęści wszystko skończyło się dobrze...
Kategoria 30-100 km